Nie pracujemy na checklistach. Odtwarzamy zachowanie realnych atakujących.
Zespół praktyków red team. Własny silnik, własny C2, payloady pod scenariusz — od ransomware po LLM, agentów AI, MCP i OAuth.
Sprawdź swoją odpornośćBez slajdów. Bez handlowca. Pierwsza rozmowa jest techniczna.
Problem
„Wydaliśmy miliony na narzędzia bezpieczeństwa. Ile z tego faktycznie działa podczas ataku?"
Prezentacja dostawcy pokazuje scenariusz kontrolowany. Symulacja ataku pokazuje, które zabezpieczenia realnie wykryły zagrożenie, które je zatrzymały, a które nie zadziałały wcale.
„Zarząd pyta: czy jesteśmy bezpieczni? Mam certyfikat — albo dowód z realnego testu."
Certyfikat potwierdza zgodność. Nie potwierdza odporności. Kontrolowana symulacja pokazuje ścieżkę ataku, reakcję zespołu, czas wykrycia i konkretne luki do zamknięcia.
„Mamy modele AI w produkcji. Kto sprawdził, czy mechanizmy ochronne naprawdę działają?"
Klasyczny test bezpieczeństwa często nie obejmuje wstrzykiwania poleceń, wycieku danych przez narzędzia AI, obchodzenia polityk ani nadużyć uprawnień. Symulacja sprawdza te scenariusze w praktyce.
„Pracownik podłączył narzędzie AI do M365 przez OAuth. Kto ma teraz dostęp do naszych danych?"
Narzędzie AI może stać się niekontrolowaną stroną trzecią z dostępem do firmowych systemów. Sprawdzamy takie scenariusze zanim staną się incydentem.
Nie dostarczamy kolejnego raportu o dojrzałości. Dostarczamy dowód: co zostało wykryte, co zostało zatrzymane, co przeszło niezauważone i co trzeba naprawić jako pierwsze.
Większość zespołów robi to dopiero po incydencie.
Wtedy jest już za późno.
Co robimy
Widzisz, jak atakujący wchodzi do środka.
Widzisz dokładną ścieżkę — każdą kontrolę, którą obszedł, każdy alert, który się nie włączył.
Wiesz, czy zobaczysz atak.
Sprawdzamy każdy etap ścieżki ataku w Twoim środowisku — które techniki Twój SOC zauważy, na które zareaguje, a które przejdą niezauważone.
Twój SOC wie, czego nie widzi.
Dostajesz martwe punkty zmapowane na MITRE ATT&CK — z brakiem telemetrii dla każdego.
Dostajesz dowód, nie PDF-a.
Wideo ścieżki ataku. Timestampy. Logi. Co widziały Twoje narzędzia. Czego nie widziały.
Nasza filozofia
Pojedynczy test szybko się starzeje. Środowisko się zmienia, a atakujący zmieniają techniki. Dlatego pracujemy w pętli: regularne symulacje, aktualne scenariusze zagrożeń, integracja z SIEM i ciągłe dostrajanie detekcji.
Część usług: AI Security Lab, Symulacje ataków
Większość zespołów sprawdza EDR, SIEM i SOC na podstawie checklist, dokumentacji dostawców albo gotowych scenariuszy. My sprawdzamy je przez realne techniki ataku.
1Strike ma własny silnik symulacyjny z biblioteką ponad 100 technik dla Windows, Linux i macOS, mapowanych na MITRE ATT&CK. Każda technika generuje sygnały, które powinny zostać wykryte przez EDR/XDR, IDS/IPS albo SIEM.
Scenariusze odtwarzają kolejność, tempo i warunki prawdziwego ataku. Korzystamy z gotowych profili aktorów zagrożeń albo piszemy procedury pod konkretne środowisko. Działamy własnym kodem, z pełną ścieżką audytową każdego kroku: kiedy, kto, co i jak.
Część usług: Attack Surface Validation
Klasyczny pentest kończy się PDF-em. Potem findingi trafiają do backlogu i czekają tygodniami, aż ktoś zacznie je domykać. My prowadzimy proces od planu testu do wdrożenia poprawki.
Planner porządkuje zakres na podstawie aktywów i profilu zagrożeń. Executor wspiera wykonanie testu: operatorów, harmonogram, artefakty i dowody z każdej fazy. VM management spina infrastrukturę testową i integruje się z Jira albo ADO.
Wynik: krótszy czas od zlecenia do raportu, spójna jakość pracy, każdy finding powiązany z dowodem i ścieżką ataku. Zespół IT dostaje ticket z kontekstem, nie linię w PDF-ie. Zarząd widzi postęp i skuteczność ochrony.
Każdy projekt budujemy z gotowych modułów symulacyjnych albo projektujemy od zera pod Twoje środowisko. Korzystamy z własnego silnika 1Strike, profilu aktora zagrożenia, technik TTP i scenariusza dopasowanego do infrastruktury oraz branży.
Symulację wykonujemy w jednym z dwóch trybów. Wybór zależy od celu testu: budowa kompetencji blue teamu czy pomiar realnej zdolności wykrywania.
Twój blue team jest włączony od początku. Każde wykonanie techniki jest weryfikowane razem w czasie rzeczywistym. Optymalny tryb dla poprawy detekcji i budowania kompetencji zespołu.
Atak jest ukryty przed zespołem obrony (wewnętrznym lub dostawcą SOC). Ten tryb służy do pomiaru realnej zdolności wykrywania i reagowania oraz wsparcia ćwiczeń typu table-top.
Firmy wdrażają dziś asystentów AI, agentów i automatyzacje, które łączą modele językowe z wewnętrznymi systemami, danymi i narzędziami. Często dzieje się to szybciej, niż dojrzewa model bezpieczeństwa wokół tych wdrożeń.
Nie testujemy modelu. Testujemy konkretne wdrożenie u Ciebie — w kontekście Twojej architektury, branży i poziomu ryzyka.
Sprawdzamy agentów, asystentów, integracje, uprawnienia i przepływy danych. Korzystamy z własnej platformy testowej oraz biblioteki technik dla systemów AI: prompt injection, nadużycia tool-use, eksfiltracja przez RAG, eskalacja uprawnień przez agentów.
Większość organizacji testuje swoją powierzchnię ataku raz na rok, czasem dwa. Wynik to PDF z setkami findingów, które trafiają do backlogu i zostają tam na kwartały. Zanim cokolwiek zostanie naprawione, środowisko się zmienia, podatności się dezaktualizują, a kolejny test zaczyna się od zera.
Klient nie kupuje od nas raportu — kupuje proces, który skraca czas między znalezieniem podatności a wdrożeniem poprawki.
Sprawdzamy Twoją powierzchnię ataku w trybie ciągłym, nie raz w roku. Scoping prowadzimy przez naszą platformę, raportowanie i zarządzanie podatnościami dzieje się w jednym workflow — z integracją do Twojego Jira, ADO, EDR. Korzystamy z własnego stosu narzędziowego zbudowanego pod ten cykl.
Zespół, z którym pracujesz
Marcin Ludwiszewski
Co-founder, CEO
Doświadczenie
Patryk Czeczko
Co-founder, CTO
Doświadczenie
Tomasz Kozłowski
Co-founder, Architect & Dev
Doświadczenie
Kontakt
Najlepiej pracujemy z zespołami, które mają już EDR, SIEM, SOC lub MDR i chcą sprawdzić, czy ich zabezpieczenia działają pod presją realnego ataku.
Pomagamy też organizacjom, które wdrażają AI/LLM w produkcji i potrzebują dowodu, że agent, integracje, uprawnienia i guardrails działają w praktyce.
To ma sens szczególnie wtedy, gdy cyberbezpieczeństwo jest częścią wartości, którą obiecujesz klientom — albo gdy przygotowujesz się do DORA TLPT, NIS2 art. 21, odnowienia ubezpieczenia cyber lub rozmowy z zarządem o skuteczności kontroli.
Pierwsza rozmowa. Bez slajdów. Rozmawiasz z osobą, która prowadzi później projekt.
Prawdopodobnie nie jesteśmy dla Ciebie, jeśli dopiero budujesz pierwsze kontrole, nie masz wewnętrznego security albo potrzebujesz wyłącznie pomocy w przejściu audytu zgodności. Napisz i tak — wskażemy kogoś, kto robi to dobrze.